sesja rodzinna lifestyle

Jak przygotować dzieci i męża do rodzinnej sesji fotograficznej w domu?

Odczaruj sesję rodzinną, przygotuj na nią dzieci i męża, jak na wizytę dobrej koleżanki. 

Domowa sesja rodzinna w moim wydaniu jest SPOTKANIEM. Na luzie, bez stresu, bez konieczności pozowania, robienia określonych min i mówienia „uśmiechnij się do aparatu”. 

Uprzedź dzieci, że będę Wam robiła zdjęcia, podczas zabawy, wspólnych łaskotek na kanapie, tańców na środku pokoju i wszystkiego innego, na co w tym dniu, pozwolisz. Na przykład wejścia na stół, skakania na kanapie, jedzenia na podłodze w kuchni. 

Zapewnij je, że nie muszą się uśmiechać na zawołanie. A kiedy nie będą chciały, żebym robiła im zdjęcia, niech Ci to szepną na ucho, a ja to uszanuję. 

Podczas sesji ze mną zawsze jest miejsce na to, by POCZEKAĆ. Dać Twoim dzieciom CZAS. Chwilę, by mogły się ze mną i moim aparatem oswoić. Nie musisz ich do niczego przekonywać, przekupywać słodyczami, zabawkami itp. 

Moje doświadczenie w pracy fotografa, podczas sesji z dziećmi, pokazuje, że kiedy damy im przestrzeń na obserwację, ocenę sytuacji, zawsze przychodzi ten moment, kiedy chcą wziąć udział w tym spotkaniu. 

Najczęściej dzieje się to wtedy, kiedy proszę rodziców, by skupili uwagę TYLKO na sobie. A wtedy… dzieci, niczym magnes znajdują się obok rodziców, przytulają się i aż proszą, całą swoją mową ciała (i nie tylko), o wspólną zabawę. 

Podążanie za dziećmi jest już sprawdzoną strategią, podczas moich sesji. 

I tu, jest wielka przestrzeń dla… TATY.

Uprzedź męża (partnera), że wszystko, czego potrzebujemy od niego podczas sesji, to jego czynny udział w zabawie z dziećmi, taki na 100%. Kto, jak kto, ale mężczyźni potrafią to lepiej od nas, kobiet. My mamy z tyłu głowy zawsze jakieś zadania, plany, listę zakupów i rzeczy do załatwienia. Nikt, tak, jak mężczyzna, nie potrafi się wyłączyć z życia. Otworzyć szufladkę w mózgu „zabawa” i szaleć z dziećmi, aż zabraknie sił. 

Wykorzystajmy to! Ten potencjał nie może się zmarnować.

A teraz przyszedł czas na Ciebie, mamo.

Wyobraź sobie chwilę, w której będziesz z kubkiem herbaty na kanapie, oglądać album z naszej sesji… Co wtedy chcesz czuć?

Założę się, że radość, szczęście, zadowolenie, dumę… I mieć serce pełne fajnych wspomnień z tego dnia. 

Dlatego, tak ważne jest, żebyś była wyspana, w dobrym nastroju, w ulubionej sukience, w ulubionym sweterku… By ta chwila z bliskimi Cię cieszyła. Abyś była z nimi na 100%.

To, co będzie Ci towarzyszyć podczas sesji, będziesz widziała i czuła za każdym razem, oglądając te zdjęcia. Pamiętaj.

I na koniec… Ważna wskazówka dla Ciebie… 

Ostatni etap sesji, gdzie wszyscy są na dobre rozkręceni, rozluźnieni, to moment, w którym warto jest, byś się przykleiła do swojego ukochanego faceta. Jestem pewna, że nie będzie protestował, a ja, po cichutku, zerknę na Was przez obiektyw, niepostrzeżenie naciskając spust migawki w odpowiednich momentach. 

Bo wiem, jak ważne jest mieć wspólne, czułe zdjęcia, kiedy już ma się dzieci. Te zdjęcia przypomną Wam, jak bardzo się lubicie, kochacie i wciąż patrzycie na siebie z tym błyskiem w oku.

A teraz, możesz zarezerwować termin na rodzinną sesję, bo już się nie mogę doczekać naszego spotkania.

Leave a Reply