Fotografia

Kasia & Łukasz – musztardowa sesja brzuszkowa

Z Kasią znamy się od kilku lat, ale ostatnio nie było okazji do spotkania. Jak to często bywa – brzuszek zbliża, ze znajomym fotografem 🙂

Od początku rozmawiałyśmy o sesji w otoczeniu zieleni. Ustaliłyśmy, że biel ulubionej i jedynej sukienki, w którą jeszcze Kasia się mieści, najlepiej zagra z naszą wizją. Pogoda nam niestety nie sprzyjała – albo nieznośne upały, albo deszcz. Kiedy wreszcie udało się nam zobaczyć po jakichś 2 tygodniach, Kasia wysiada z auta i ma… musztardową sukienkę! Okazało się, że 2 tygodnie to jednak dużo dla rosnącego synka w brzuchu Kasi, biała sukienka już nie była komfortowa. Zakochałam się w tej musztardzie na maxa 😀 Wiedziałam, że to zachodzące złote słońce, na które czekałam, pięknie podkreśli kolory tej sesji.

Zatem przedstawiam Wam: Kasia, Łukasz i musztarda 🙂

Fotografia

Sesja wizerunkowa Natalii

Piękne słoneczne popołudnie i wyjątkowa Kobieta. Natalia. Tam gdzie ona, pojawia się uśmiech, radość, czujesz jak promienie słońca dotykają Twojej twarzy 😊

Pokazuje na codzień, że jej nieodłączny atrybut – wózek, nie odbiera jej kobiecości. To chciałyśmy pokazać w tej sesji wizerunkowej. KOBIETĘ. Łazienki Królewskie bardzo nam w tym pomogły 😊

Tak często spotykam się z tym, że widzimy najpierw wózek. Później, daleko gdzieś osobę, która z niego korzysta. Wózek staje się jakąś granicą, barierą która blokuje szansę na poznanie człowieka. Dopóki kilka lat temu, nie poznałam Natalii też często pojawiała się we mnie taka blokada.

Dzięki Natalia za Twoją postawę, dzięki której to ja się zmieniłam w stosunku do osób niepełnosprawnych 😊

Tego też Wam życzę! Żebyście spotykali na swojej drodze równie wyjątkowych ludzi! 😊

#fotografiawizerunkowa #warszawafotograf #kobietawwarszawie #kobiecoscwkadrach #patkaszewska #niezleaparaty

Fotografia

Ola & Kuba & Wanda, czyli 3 w 1

Z Olą umówiłyśmy się dopiero w 38 tygodniu jej ciąży, było ryzyko, że nie zdążymy przed porodem, ale się udało 🙂 Początkowo miało być kilka ujęć sesji brzuszkowej, no i w sumie sesja dziecięca, bo cudowna Wanda kocha obiektyw. Udało się zrobić kilka kadrów romantycznych we dwoje, zatem… prezentuję Wam sesję 3 w 1, czyli w sumie „dzień z życia” 🙂
Cieszcie oko! 🙂